Cegła - Literatura - Proza - Poezja
JEST JUŻ 24 NUMER MAGAZYNU CEGŁA - PIECZĘĆ, PYTAJ W KSIĘGARNI TAJNE KOMPLETY, PRZEJŚCIE GARNCARSKIE 2, WROCŁAW
AKTUALNOŚCI MEDIA PODREALIZM CEGIELNIA WASZE & NASZE WYWIADY LINKI KSIĘGA GOŚCI REDAKCJA
 
 

Wybrałeś(aś): Cegła #5

 
FINK
INFO
Odsłon: 1048, Komentarzy: 0
 
KAMIL ZAJĄC
Kpiarz i prowokator. Z życia Rolanda Topora
Odsłon: 2757, Komentarzy: 0
 
KAMIL ZAJĄC
WIERSZE
Odsłon: 1332, Komentarzy: 0
 
KAROL MALISZEWSKI
KORESPONDENCJA SERYJNA
Odsłon: 772, Komentarzy: 0
 
KAROL PĘCHERZ (FINK)
FAN FANTAZJI
Odsłon: 742, Komentarzy: 0
 
Krystyna Wiatrowska-Myszkiewicz,
WIERSZE
Odsłon: 1523, Komentarzy: 1
 
MARCIN BAŁCZEWSKI
KSIĘGA
Odsłon: 729, Komentarzy: 0
 
MARIUSZ APPEL
POEZJA
Odsłon: 911, Komentarzy: 0
 
MARTA PODGÓRNIK
WIERSZE
Odsłon: 3074, Komentarzy: 0
 
PAWEŁ PIOTROWICZ
WIERSZE
Odsłon: 1617, Komentarzy: 0
 
MARTA PODGÓRNIK

WIERSZE

Marta Podgórnik - ur. w 1979r., poetka, recenzentka, redaktorka, tłumaczka.
Laureatka II edycji Ogólnopolskiego Konkursu na Debiut Poetycki im. Jacka
Bierezina (1996), stypendystka Ministra Kultury, nominowana do "Paszportu_Polityki" (2001). Autorka książek poetyckich "Próby negocjacji" (Łódź 1996),
"Paradiso" (Legnica 2000) i "Długi maj" (Wrocław 2004).W styczniu ukaże sięnakładem Biura Literackiego wspólna reedycja "Prób negocjacji" i"Paradiso"
(Wrocław, 2005). Jej wiersze tłumaczono i drukowano na Słowacji, w Czechach,Niemczech, Rosji, Szwecji, Wlk. Brytanii,USA, we Włoszech i na Ukrainie.
Związana z Biurem Literackim, w internetowym serwisie Biura - "Przystani"zamieszcza felietony i odpowiada za dział poetyckich debiutów. Mieszka w Gliwicach.

 

 

 

 

 

Renuncjacja Zanim

 

 

 

Morowa ekipa Powietrze na Powązkach

Efekt murowany Kiedy z (...), (...) i (...)

zalegniemy może na kwaterze Za poezję


A póki co lecimy do Cannes, do Panamy,

wydajemy już tylko dolary Przekraczamy

rzekę W zawód wykonywany wpisujemy

 

nie wiem. Nie poznamy lepszych pisarzy
Jednak lepiej spać ze sobą w tej sytuacji

Bo skoro wiemy to lepiej Przedstawiamy

wartość tylko rynkową Nikłą tak i owak

Nudny przechodzony towar Jednorazowy
spazm Chemiczny spleen Nagroda czka 

 

w nimbie Elizejskie Pola Wczoraj? Łzy

przez Ciebie? Czy Twoje? Czy trzeźwieć

pora, czy walnąć konkretniej? Nie wiem

 

i nie chcę wiedzieć O zimie w Iowa też

nie chcę I mam gdzieś stypendia oraz

akty darowizn w postaci cielesnej Albo

 

można palić I inne przejawy serdecznej

nienawiści To od nas dla ciebie A to do

was Bliźni! Teraz wiemy lepiej Kto śpi

 

z kim dla korzyści doczesnej a kto jebie

bez sensu Żegnam was ozięble Okręt

jak szedł pod wodę Jak mnie całowałeś

 

Zamieszczę elegię Taksówka na Okęcie

Z tego jak na mnie patrzysz wnioskuję

że wszedłem Na szczęście jest szczęście

 

Nomen omen twoje Morowe Powietrze

Niebo nad Warszawą Na niebie 747

 

Słońce.

 

 

 

 

 

 

 

 

ŚNIEG RETROSPEKCJA

 

 

 

spadł znowu śnieg i przykrył. pod drzwiami

poczty głównej naprzeciw starego kina kolejka

zmarzniętych czeka na dialog z automatem.

znowu nie przyszedł na spotkanie, chociaż

 

to nie on miał być kanwą wiersza, tylko ty.

przewidziałeś to już wcześniej, wychodząc ze

mnie jak zza rogu z przepraszającą miną

przypadkowego przechodnia, zakłopotanego

 

zaproszeniem na kawę. szybka retrospekcja –

też był śnieg, też kończyło się, już tylko

przyśpieszony jak kurs pociągu oddech zdradzał

obecność. nastały nowe pory roku i nowe

 

okoliczności łagodzące. tym razem jest inaczej:

żeton zamarza w fałdzie rękawiczki. nie pamiętam

numeru, pod który należy dzwonić w razie czego.

opuszczam kolejkę, ku wyraźnej radości tych za mną.

 

 

 

(wiersz z debiutanckiego tomu „Próby negocjacji” /Łódź 1996/, który wraz z drugim tomem, „Paradiso” /Legnica, 2000/,  doczeka się wznowienia w styczniu przyszłego roku /Biuro Literackie/)

 

 

 

 

 

 

 

Trzecia Jedność

 

 

 

One przechodzą ramy snu na jawie:

mniej niż zero, żeby rządził domiar

świtu a la waletta; piją wermuty

z kryształów, spala je proza powietrza

 

ciągniętego noskiem. Strup mokrego

piachu, gdy lód ląduje w sypialni

jak tropikalny dur. Spalono ręczniki,

w które wtarły się pewno dłonie

 

tych czy tamtych.

 

Dodaj nowy komentarz
Autor:
(dodaj na początku NOSPAM)
Email:
(dodaj na początku NOSPAM)
Treść:
 
  STRONY PARTNERSKIE I POLECANE PRZEZ MAGAZYN CEGŁA  
   
  Portal turystyczny Noclegi-Online Wrocław  Kalambur